Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TM-Semic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TM-Semic. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 czerwca 2013

Green Lantern: Ganthet’s Tale – Larry Niven, John Byrne – TM-Semic, Wydanie Specjalne 1/95 – recenzja z komiksowego lamusa


Zawsze miałem pewien sentyment do tego komiksu. Zresztą nie ukrywam, że to między innymi ze względu niego właśnie powstał na blogu dział z recenzjami pozycji wydanych  -naście lat temu. Co więcej, mój sentyment do Latarni to jedno, osoba rysownika to drugie, ale zwróć proszę drogi czytelniku uwagę, że w przypadku tego konkretnego bloga osoba twórcy opowiadania, na podstawie którego powstał ten album ma  także niebagatelne znaczenie. Jak by nie patrzeć literacka twórczość Larry’ego Nivena – bo o nim właśnie mowa – pojawiała się tu niejednokrotnie. Tyle tylko, że zawsze miałem Amerykanina za pisarza niezwykle nierównego, potrafiącego raz zauroczyć czytelnika barwną wizją i wciągająca fabułą, by przy innej okazji wymęczyć i wynudzić do krańców cierpliwości. Powrót do Opowieści Gantheta po kilkunastu latach odkąd czytałem ją po raz ostatni rodził więc we mnie pewne obawy.

środa, 29 maja 2013

Heroes Return – Peter David, Salvador Larroca – Mega Komiks 3/99 – recenzja z komiksowego lamusa

Gdy ostatnio zapowiedziałem, że na blogu zaczną pojawiać się także recenzje komiksów zastanawiałem się o jakich komiksach chciałbym pisać. Prawda jest bowiem taka, że z tym co obecnie ukazuje się na naszym rynku jestem średnio na bieżąco, trochę lepiej jest ze śledzeniem niektórych pozycji wydawanych za Oceanem, jednak wciąż mój największy sentyment wiąże się z komiksami, które czytałem jeszcze w podstawówce. Tyle tylko, że z perspektywy kilkunastu czy dwudziestu paru lat mój odbiór wielu z nich jest zupełnie inny. Stąd też pomysł, chyba nienajgorszy, aby przypomnieć obecnym czytelnikom niektóre z pozycji wydanych w Polsce kiedyś – powiedzmy do końca lat dziewięćdziesiątych. Wiele z tych komiksów wciąż jest dostępnych, często za śmieszne pieniądze. Czasem będą to rzeczy, które kiedyś już czytałem a obecnie do nich wracam, innym razem takie, które jakimś cudem ominąłem w momencie wydania. Przykładem takiej właśnie pozycji może być wydany przez TM-Semic Heroes return.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...