Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pola dawno zapomnianych bitew. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pola dawno zapomnianych bitew. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 listopada 2017

Na krawędzi zagłady - Robert J. Szmidt - recenzja z portalu Fantasta.pl

Space opera jest konwencją, która ma wiele cech zbliżających ją do fantasy. Poza typowo rozrywkowym zacięciem jednym z najważniejszych wydaje się być tendencja do serializacji. W obu tych stylistykach mamy do czynienia przede wszystkim z olbrzymią liczbą trylogii, pięcioksięgów czy jeszcze dłuższych cykli ciągnących się przez kilkanaście lub wręcz kilkadziesiąt tomów. Trudno powiedzieć, czym jest to spowodowane: można podejrzewać zarówno skalę i rozmach opisywanych wydarzeń, jak i przywiązanie czytelników do ulubionych bohaterów… czy też występującą po stronie autorów chęć monetyzacji tegoż przywiązania. Gdziekolwiek by nie leżały przyczyny takiego stanu rzeczy, fakty są takie, że space opera zwykle występuje w cyklach. Nie inaczej jest w przypadku „Pól dawno zapomnianych bitew” Roberta J. Szmidta. Cykl pierwotnie planowany jako trylogia rozrasta się do tetralogii. Zanim jednak dostaniemy do rąk jego zwieńczenie, przyszła pora na tom trzeci, zatytułowany „Na krawędzi zagłady”.

poniedziałek, 13 marca 2017

Toy Land - Robert J. Szmidt - recenzja z portalu Fantasta.pl

Historia obecnego wydania Toy Land Roberta J. Szmidta jest dość zawiła. Zresztą sama książka także stanowi lekkie intertekstualne pomieszanie z poplątaniem. Autor Apokalipsy według Pana Jana postanowił wykorzystać konwencję i niektóre postacie znane z opowiadań Andrzeja Ziemiańskiego z cyklu o Toy (pierwotnie publikowane w „Science Fiction”, następnie zaś w formie książkowej jako Toy Wars). Co więcej, Szmidt wplótł do powieści bohaterów inspirowanych swoimi fandomowymi znajomymi (m. in. Andrzejem Ziemiańskim, Adamem Cebulą czy nieżyjącymi już Wojciechem Świdziniewskim i Tomaszem Pacyńskim), a także okrasił całość solidną porcją różnorakich nawiązań. W tej postaci Toy Land ujrzał światło dzienne w 2008r. Od tego czasu autor nie tylko zbył założone przez siebie pismo, ale też zmienił wydawcę (a w zasadzie wydawców) i rozpoczął kilka całkiem nieźle przyjętych serii – w tym spaceoperowy cykl zatytułowany „Pola dawno zapomnianych bitew”. Dlaczego by więc nie przepisać fragmentów Toy Land i nie wznowić powieści z akcją umiejscowioną tym razem w popularnym uniwersum… jedynie z komentarzem, że jest to opowieść „apokryficzna” dziejąca się kilkaset lat przed wydarzeniami opisanymi w Łatwo być bogiem i Ucieczce z raju. By nie było zbyt prosto, Rebis wznowił książkę na raty: pierwotnie ukazał się jedynie e-book, na wydanie papierowe przyszło zaś czekać kilka miesięcy. Pytanie tylko, czy powieść jest warta całego tego zamieszania.

piątek, 1 kwietnia 2016

Ucieczka z Raju - Robert J. Szmidt - recenzja z portalu Fantasta.pl

Robert J. Szmidt należy w ostatnich latach do grona najaktywniejszych pisarzy na naszym rynku. Obok Szczurów Wrocławia, Otchłani, wznowień Apokalipsy według Pana Jana i Samotności Anioła Zagłady dostaliśmy jeszcze zbudowany na bazie publikowanych wcześniej opowiadań space operowy cykl Pola Dawno Zapomnianych Bitew. Jego pierwszy tom pt. Łatwo być bogiem w intrygujący sposób balansował między militarną space operą a rozrywkową odmianą fantastyki problemowej (z wyraźnymi wpływami m.in. Carda, Aldissa czy Strugackich). Na kontynuację nie przyszło czekać przesadnie długo i po niespełna dwóch latach otrzymaliśmy drugi tom cyklu, zatytułowany Ucieczka z raju.

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Łatwo być Bogiem - Robert J. Szmidt - recenzja z portalu Fantasta.pl

Kilka lat temu, jeszcze na łamach ś.p. „Science Fiction, Fantasy i Horror”, ukazały się dwie nowelki Roberta J. Szmidta, połączone tytułem Pola dawno zapomnianych bitew (druga z nich z podtytułem Kuźnia). Autor, kojarzony raczej z klimatami post-apo, zaserwował czytelnikom pisma całkiem niezłe science-fiction, flirtujące ze space operą i militarną SF. Jakiś czas później pojawiły się zapowiedzi powieści, która miała się ukazać nakładem wydawnictwa Almaz. Ostatecznie jednak skończyło się na e-booku zbierającym w całość dwa opublikowane dotąd teksty. Kiedy jednak Rebis ruszył z serią „Horyzonty Zdarzeń” (początkowo zresztą pod kierownictwem Szmidta), wydawało się być kwestią czasu, aby od dawna spodziewana powieść wreszcie ujrzała światło dzienne. Tym bardziej, że wygląda na to, iż znów jest całkiem niezły moment na wydawanie „kosmicznej” science-fiction. I faktycznie, po powieściach Rafała Dębskiego, Marcina Przybyłka i Andrzeja Sawickiego w ręce czytelników trafiła otwierająca cykl Pola dawno zapomnianych bitew powieść pt. Łatwo być Bogiem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...