Komiksowe widowisko
Kiedy przeszło 20 lat temu na klubowych stronach komiksów wydawanych przez TM-Semic Arek Wróblewski pisał o cross-overach – rozbudowanych fabularnie historiach rozgrywających się na łamach kilku odrębnych serii – polski czytelnik mógł jedynie marzyć o tym, że wreszcie kiedyś ktoś odważy się wydać jedno z takich wydarzeń na naszym rynku. Na szczęście, wkrótce potem na łamach Mega Marvel mogliśmy przeczytać Infinity War z Thanosem w jednej z głównych ról. Tak wtedy, jak i potem było to jednak zawsze zaprezentowanie historii w sposób nieco okrojony, często skupiające się jedynie na kilku wątkach, lub poddane wyraźnym redakcyjnym cięciom. Czasy się jednak zmieniły – podobnie zresztą jak same cross-overy, obecnie częściej zwane eventami. We współczesnym komiksowym świecie są one centralnym punktem budowania dynamiki uniwersum. Co jednak ważne, praktycznie nie da się już ich sprowadzić jedynie do zasadniczej (tytułowej) miniserii, gdyż ilość wątków poruszanych na łamach regularnych tytułów jest ogromna. Nic w tym dziwnego, biorąc pod uwagę fakt, iż zwykle tego typu wydarzenia wciągają w swój wir niemal wszystkie istotne postacie danego uniwersum. Rozpoczęcie wydawania na polskim rynku składającej się z wielu tytułów linii Marvel Now! otworzyło furtkę dla pełniejszej prezentacji komiksowych eventów także czytelnikom znad Wisły i Odry. Jonathan Hickman w zasadzie już od objęcia steru nad Avengers i New Avengers splatał wątki kumulujące się w Nieskończoności. Wspomniane zaś wcześniej regularne tytuły stanowią w pełni integralną część całej historii i wydarzeń na ich łamach przedstawionych nie da się w żadnym razie rozpatrywać w oderwaniu od wydarzeń przedstawionych w tytułowej miniserii. Stąd też taka, a nie inna, wyjątkowa forma tej recenzji. Aby mieć o Nieskończoności jako-takie pojęcie, niezbędne jest bowiem przeczytanie co najmniej trzech albumów, których dotyczy ta recenzja (choć warto by znać także poprzedni tom Hickmanowskich Avengers Preludium Nieskończoności; W kolejnym miesiącu mają też ukazać się dwa tie-iny, czyli związane z zasadniczym eventem tomy Guardians of the Galaxy i Thunderbolts).