Na początku muszę przyznać, że choć WKKM śledzę dość pobieżnie, to jej 57 tom zapowiadał się jako jeden z ciekawszych w Kolekcji. Jest ku temu kilka powodów. Po pierwsze, przedstawia on bohaterów (a w zasadzie antybohaterów) raczej mało w Polsce znanych, a Ci, którzy już nie raz gościli w dostępnych na naszym rynku publikacjach, pojawiają się tu w bynajmniej nie oczywistym kontekście. Po drugie, zawsze intryguje mnie wykorzystanie figury antybohatera, a w Thundebolts mamy ich w zasadzie kilku. Po trzecie, ciekawy jest kontekst historii: osadzenie jej tuż po wydarzeniach Wojny Domowej (moim zdaniem w jednym z najlepszych momentów w historii uniwersum Marvela), gdy trwa obława na superbohaterów, którzy nie zgodzili się poddać rządowej rejestracji. Po czwarte wreszcie, czynnikiem przyciągającym do tej pozycji jest osoba scenarzysty. Warren Ellis, znany choćby z Transmetropolitan, The Authority czy wydanego w WKKM Iron Man: Extremis, zwykł nie schodzić poniżej pewnego poziomu, pisząc historie nie tylko ciekawe, ale też w pewien sposób łamiące utarte konwencje. Wszystko to razem wzięte, a także uzupełniająca duet autorski osoba brazylijskiego rysownika Mike’a Deodato Juniora (na koncie ma pracę m.in. przy Avengers, Elektrze, Spider-Manie czy Wonder Woman), powodowało, że zdecydowałem się po niniejszy tom sięgnąć.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielka Kolekcja Komiksów Marvela. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielka Kolekcja Komiksów Marvela. Pokaż wszystkie posty
środa, 4 lutego 2015
sobota, 1 czerwca 2013
Marvels – Kurt Busiek, Alex Ross – Wielka Kolekcja Komiksów Marvela, tom 13 – recenzja
Gdybym miał wymienić superbohaterskie komiksy, które już od
pierwszego przeczytania jawiły mi się jako absolutnie wyjątkowe, wybijające się
ponad mnóstwo znakomitych i całą masę po prostu dobrych pozycji, pewnie byłbym
w stanie policzyć takowe na palcach. Zabójczy
żart, Mroczny rycerz mrocznego miasta z Batmanem w roli głównej, Torment
McFarlane’a, Strażnicy Moore’a¸Weapon X Barry’ego Windsor-Smitha, Saga Mrocznej Phoenix, Daredevil Franka Millera
i… no w zasadzie tyle. Wychodzi na to, że muszę to tej wyliczanki dołożyć
kolejną pozycję – Marvels autorstwa Kurta Busieka z przecudownymi ilustracjami Alexa Rossa.
Etykiety:
6/6,
Alex Ross,
Avengers,
Fantastyczna Czwórka,
Hachette,
komiks,
Kurt Busiek,
Marvel,
Marvels,
polecanki,
Spider-Man,
Wielka Kolekcja Komiksów Marvela,
WKKM,
X-Men
czwartek, 23 maja 2013
The Amazing Spider-Man: Powrót do domu – J. Michael Straczynski, John Romita Jr – Wielka Kolekcja Komiksów Marvela, tom 1 – recenzja
Jak wspomniałem przy okazji
recenzowania Avengers: Impas postanowiłem
dać WKKM kolejną szansę. Sięgnąłem więc po wzbudzający sporo kontrowersji tom
otwierający Kolekcję Hachette. I już na wstępie muszę zaznaczyć, że mieszane
odczucia, które miałem po lekturze historii z Thorem i Iron Manem w rolach
głównych, bynajmniej nie zostały rozwiane. Ale po kolei. Przede wszystkim
ciekaw byłem jaki będzie mój odbiór tej historii kilka lat po tym, jak
zetknąłem się z nią po raz pierwszy, jeszcze w Dobrym Komiksie. Pamiętałem ją
bowiem jak przez mgłę. Z drugiej strony nazwiska twórców obiecywały całkiem
sporo – J. Michael Straczynski jest
jednym z najbardziej rozpoznawalnych twórców (mi zapadł w pamięć, o dziwo,
bardziej przez serial Babylon 5 czy
komiks Rising Stars, niż przez swoją
pracę dla Marvela czy DC), zaś do kreski Johna
Romity Juniora mam sentyment jeszcze od czasu Daredevila stworzonego przez rzeczonego artystę wraz z Frankiem
Millerem, czy choćby dzięki kapitalnym rysunkom w Punisher: War Zone. Co prawda jego kreska od tego czasu wyraźnie
się zmieniła, stała się znacznie bardziej przerysowana w lekko McFarlane’owskim
stylu (co jest według mnie niewątpliwym plusem). Wbrew własnym wcześniejszym
deklaracjom, mój apetyt na te pozycję był zatem niemały. Koniec końców postać Pająka
darzę niemałą sympatią – między innymi od wydawanych przez Tm-Semic komiksów z
nim w roli głównej zaczęła się moja przygoda z amerykańskim komiksem (no dobra…
w okolicach 1990 roku miałem jeszcze wydanego przez Alma Press Supermana – 50 lat i Elektrę Franka Millera). Kiedy więc
zacząłem lekturę…
czwartek, 9 maja 2013
Avengers: Impas – Geoff Johns, Alan Davis – Wielka Kolekcja Komiksów Marvela, tom 12 – recenzja
No dobra, stało się, na blogu
zagościli trykociarze. W sumie trochę dziwne, że stało się to tak późno bo
komiksy kiedyś były moją wielką pasją. Z drugiej strony nie ma co ukrywać, że z
czasem (i z wiekiem?) trochę ten
entuzjazm minął i obecnie sięgam po nie raczej nieregularnie. Ale jak już się to zdarzy, zwykle nie mogę się oderwać.
Postanowiłem zatem wreszcie zapoznać się z wydawaną przez Hachette Wielką Kolekcją Komiksów Marvela: raz, że wydanie na oko jest naprawdę na poziomie; dwa, że
cena jeszcze do przełknięcia (w przeciwieństwie do wielu wydań z Egmontu, czy
Muchy, które może i by mnie zainteresowały, ale kosztami jednak lekko
odstraszają); trzy, na okładce rzeczonego tomu mamy pojedynek Thora z Iron
Manem – wiele więcej mi nie trzeba było. Zakupiłem, przeczytałem, a teraz
piszę.
Etykiety:
3.5/6,
Avengers,
Dan Jurgens,
DC,
Geoff Jones,
Hachette,
Iron Man,
Kapitan Ameryka,
komiks,
Marvel,
Thor,
Wielka Kolekcja Komiksów Marvela,
WKKM
Subskrybuj:
Posty (Atom)


