Zawsze gdy myślę o twórczości Ursuli K. LeGuin - tej jednej z najważniejszych (jeśli nie najważniejszej) kobiet w historii fantastyki, myślę sobie, że w zasadzie pewne „obszary” jej twórczości można by opisać tylko częścią tego, jak się zwykła podpisywać. I tak, teksty z „Ziemiomorza” jawiły mi się zawsze jako teksty Ursuli – z jednej strony emocjonalne i w jakimś stopniu „kobiece”, z drugiej jednak bardzo bliskie ze względu na kwestię gry mitem, poszukiwania własnej tożsamości i mierzenia się ze światem. Utwory późniejsze zawsze odbierałem przede wszystkim przez pryzmat nazwiska LeGuin – jako niemal marki, symbolu literackiej jakości potwierdzonego wieloma wcześniejszymi pismami. Składające się na Sześć światów Hain teksty osadzone w uniwersum Ekumeny, zawsze odbierałem jednak przede wszystkim przez pryzmat często pomijanego K., stanowiącego inicjał jej panieńskiego nazwiska.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ursula K. LeGuin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ursula K. LeGuin. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 1 lutego 2016
Sześć światów Hain - Ursula K. LeGuin - recenzja z portalu Fantasta.pl
Zawsze gdy myślę o twórczości Ursuli K. LeGuin - tej jednej z najważniejszych (jeśli nie najważniejszej) kobiet w historii fantastyki, myślę sobie, że w zasadzie pewne „obszary” jej twórczości można by opisać tylko częścią tego, jak się zwykła podpisywać. I tak, teksty z „Ziemiomorza” jawiły mi się zawsze jako teksty Ursuli – z jednej strony emocjonalne i w jakimś stopniu „kobiece”, z drugiej jednak bardzo bliskie ze względu na kwestię gry mitem, poszukiwania własnej tożsamości i mierzenia się ze światem. Utwory późniejsze zawsze odbierałem przede wszystkim przez pryzmat nazwiska LeGuin – jako niemal marki, symbolu literackiej jakości potwierdzonego wieloma wcześniejszymi pismami. Składające się na Sześć światów Hain teksty osadzone w uniwersum Ekumeny, zawsze odbierałem jednak przede wszystkim przez pryzmat często pomijanego K., stanowiącego inicjał jej panieńskiego nazwiska.
Etykiety:
5/6,
Ekumena,
klasyka,
Prószyński i s-ka,
science-fiction,
Ursula K. LeGuin,
Złoty Wiek
Subskrybuj:
Posty (Atom)