Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Declan Shalvey. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Declan Shalvey. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Moon Knight. Z martwych – Warren Ellis, Declan Shalvey - komiksowa recenzja z Szortalu

Szaleństwo księżycowej nocy

Zacznijmy od krótkiej zagadki. Co to za postać? Ubiera się cokolwiek monochromatycznie, nocami walczy z przestępczością, często nieformalnie współpracując z lokalną policją, otacza go aura mistycyzmu, ma opinię ekscentryka (jeśli nie szaleńca), wozi się drogimi limuzynami albo lata dziwnym latawcem, rzuca w bandziorów metalowymi (?) rzutkami. Proste? No jasne! Przecież to Batma… A, właśnie! Zapomniałem dodać, że to postać z uniwersum Marvela! Czyli zdecydowanie nie Batman. Moon Knight – bo o nim mowa – to jednak świetny przykład na to, że koncept podobny do Mrocznego Rycerza można pchnąć jeszcze dalej, zaś sama stworzona na jego bazie postać wciąż być oryginalna i charakterystyczna.

piątek, 14 października 2016

Deadpool. Dobry, zły i brzydki – Brian Posehn, Gerry Duggan, Scott Koblish, Declan Shalvey - komiksowa recenzja z Szortalu


Pół żartem, pół serio

Przy okazji recenzowania Łowcy dusz – drugiego tomu Deadpoola w linii Marvel Now! – zwróciłem uwagę, że w porównaniu z albumem otwierającym serię pisaną przez Briana Posehna i Gerry’ego Duggana widać wyraźną tendencję zwyżkową. Dobry, zły i brzydki wpisuje się w ten trend, nawet jeśli momentami prezentuje nieco zaskakujące podejście do postaci Deadpoola (a może właśnie dzięki temu?).

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...