Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dan Slott. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dan Slott. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Amazing Spider-Man. Preludium do Spiderversum – Dan Slott, Christos Gage, Giuseppe Camuncoli i inni - komiksowa recenzja z Szortalu


Z Pająkiem przez czas i przestrzeń


Mimo że Dan Slott jest postacią budzącą wśród fanów Spider-Mana wiele kontrowersji, trzeba uczciwie przyznać, że jego pajęczy run w ramach serii Marvel Now! robił do tej pory spore wrażenie. I choć epicka opowieść o zamianie umysłów Petera Parkera i Otto Octaviusa wydawała się być już rozdziałem zamkniętym, okazuje się jednak, że nie do końca. Co więcej, wygląda na to, że jej finał jest przygrywką do kolejnego, potężnego przedsięwzięcia fabularnego – Spiderversum. Drugi tom „Amazing Spider-Man” (znów: czemu bez „The”?!) przedstawia prolog tego eventu.


piątek, 15 września 2017

Amazing Spider-Man. Szczęście Parkera – Dan Slott, Humberto Ramos - komiksowa recenzja z Szortalu

Powrót z dalekiej podróży

„The Superior Spider-Man” okazał się znakomitą serią, która wprowadziła sporo urozmaiceń do pajęczego zakątka uniwersum Marvela. Dan Slott – piszący przygody Spider-Mana od lat – gruntownie poprzewracał świat Petera Parkera, „oddając” jego ciało i życie we władanie jednego z największych wrogów – Doktora Octopusa. Efekt okazał się nadspodziewanie dobry, wniósł też powiew nowości do liczącej przeszło pięćdziesiąt lat serii. Jednak, jako że komiksowy świat (czytaj: „rynek”) rządzi się swoimi prawami, od samego początku było wiadomo, że prędzej lub później wrócić musi klasyczny Spider-Man/Peter Parker. Faktycznie tak się stało. Przyszedł więc czas na wielkie sprzątanie.

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

The Superior Spider-Man. Lud goblinów – Dan Slott, Christos Gage, Giuseppe Camuncoli - komiksowa recenzja z Szortalu

Wyszło szydło z worka

„The Superior Spider-Man”, czyli seria autorstwa Dana Slotta i Christosa Gage’a okazała się być tyleż efektowna, co kontrowersyjna – przede wszystkim ze względu na pomysł, wokół którego zbudowany został główny watek fabularny. Autorom udało się kreatywnie i bezkompromisowo potraktować dziedzictwo Pajączka, a jednocześnie utrzymać serię w konwencji niedającej się pomylić z żadnym innym tytułem (a właściwie bohaterem) – wszystko to stanowiło o sile „The Superior Spider-Man”. Każdy czytelnik (a także i niektórzy bohaterowie marvelowskiego uniwersum) oczekiwał jednak, że prędzej sytuacja wokół zachowującego się nieswojo Petera Parkera/Spider-Mana będzie musiała się wyjaśnić. Oto i jest – siódmy tom przynosi nam finał tej historii.

piątek, 7 kwietnia 2017

The Superior Spider-Man. Superior Venom – Dan Slott, Christos Gage, Humberto Ramos, Javier Rodriguez - komiksowa recenzja z Szortalu


Symbiont, gobliny i pająki


Pisząc o wcześniejszych tomach The Superior Spider-Man, zwracałem niejednokrotnie uwagę, że w przygodach „lepszego” Pajęczaka widać wyraźnie charakterystyczną dla amerykańskich komiksów serialowość. Odpowiedzialny za scenariusz serii Dan Slott spokojnie splata różnorakie wątki, czasem wyciągając je na wierzch, czasem chowając – wszystko w niespiesznym dążeniu… no właśnie, gdzie? Czytelnicy perypetii Otto Octaviusa, który przejął ciało Petera Parkera podskórnie czują, iż jedyną godną kulminacją byłaby demaskacja oszusta. I choć scenarzysta daje otoczeniu Parkera coraz więcej i więcej sygnałów, że coś jest nie tak, to wydaje się, że do finału droga jeszcze daleka. Co nie znaczy, że nieciekawa.


piątek, 21 października 2016

The Superior Spider-Man. Zło konieczne – Dan Slott, Ryan Stegman, Giuseppe Camuncoli - komiksowa recenzja z Szortalu

Spider vs Spider


Pisana przez Dana Slotta seria The Superior Spider-Man już od samego początku wzbudzała spore kontrowersje, wyrazistym głównym wątkiem. Oplecenie zasadniczych zrębów fabuły wokół motywu przejęcia ciała (i życia) Petera Parkera przez jego nemezis – Otto Octaviusa musiała wzbudzić zainteresowanie fanów (a samym scenarzystom dać spore pole do popisu). I faktycznie, Slott wraz z kilkoma innymi autorami zbudowali na tej bazie znakomity, wciągający tytuł. Możliwość oparcia scenariusza serii na mocnym kręgosłupie fabularnym zadziałała jednak także w druga stronę. Czytając kolejne wydania zbiorcze można było odnieść wrażenie, ze scenarzyści zaczynają gonić w piętkę, nie wprowadzając do fabuły niczego nowego poza rozrywaniem podobieństw i różnic między Octaviusem a Parkerem (które wywołuje „zapalenie się kontrolnej lampki” u coraz większego grona osób związanych z Pajęczakiem). Wyraźnie czuć było potrzebę wpuszczenia na łamy The Superior Spider-Man nieco świeżego powiewu.

piątek, 26 sierpnia 2016

The Superior Spider-Man. Nie ma ucieczki – Dan Slott, Christos Gage, Giuseppe Camuncoli, Humbetro Ramos - komiksowa recenzja z Szortalu

Skapną się wreszcie?

Początki serii The Superior Spider-Man na polskim rynku wydawały mi się średnio udane. Mimo świetnego pomysłu wprowadzenie do historii Dr. Octopusa zajmującego ciało Petera Parkera mogło być lepiej „opakowane” kontekstem. Muszę jednak przyznać, że sama seria rozwinęła się w najlepszy (jak dotąd) regularnie wydawany przez Egmont tytuł z linii Marvel Now! Nie ma ucieczki to już czwarty album z perypetiami nowego, „lepszego” Spider-Mana – album, w którym Pajęczak w wydaniu Otto Octaviusa przekracza kolejne granice.

piątek, 27 listopada 2015

The Superior Spider-Man: Ostatnie życzenie – Dan Slott, Richard Elson, Humberto Ramos i inni - komiksowa recenzja z Szortalu

Nie jestem sobą, jestem nie sobą...


Gdybym miał odpowiedzieć, od przygód jakiego superbohatera rozpoczęła się moja przygoda z amerykańskim komiksem, pewnie byłoby mi bardzo trudno dać jednoznaczną odpowiedź. Nie mam jednak najmniejszych wątpliwości, że pierwsze dwa zeszyty Spider-Mana wydane przez TM Semic w 1990 roku były na pewno absolutnie najważniejsze dla powstania fascynacji, która zawładnęła mną – wtedy młodziutkim chłopcem – na wiele lat. Z czasem mój sentyment do postaci Pajęczaka pewnie nieco zmalał – ileż można przeżywać perypetie wiecznego nastolatka skaczącego po nowojorskich budynkach i tłukącego rzesze złoczyńców poprzebieranych w „zwierzęce” trykoty. Jasne, upraszczam, jednak nie da się ukryć, że formuła Spider-Mana w swym trzonie pozostawała od lata taka sama – podobnie jak kluczowe elementy jego mitologii… aż po raz kolejny postanowili w Marvelu coś z tym zrobić.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...