Nie spodziewałem się, że Egmont nabierze dużego tempa w publikowaniu snutej przez Jonathana Hickmana sagi o zbliżającym się końcu uniwersum Marvela jakie znamy. Stąd też moje lekkie zdziwienie, gdy trzeci i czwarty tom „New Avengers” ukazały się w ledwie dwumiesięcznym odstępie (mimo iż tom pierwszy wydano niemal dwa lata wcześniej). Gdy jednak przyjrzeć się ich zawartości, rozwiązanie takie wydaje się mieć sens – „Doskonały świat” stanowi bowiem bezpośrednią kontynuację wydarzeń przestawionych w „Innych światach”.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą New Avengers. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą New Avengers. Pokaż wszystkie posty
piątek, 1 września 2017
piątek, 11 sierpnia 2017
New Avengers. Inne Światy – Jonathan Hickman, Simone Bianchi, Rags Morales - komiksowa recenzja z Szortalu
Podróże po multiwersum
Pisana przez Jonathana Hickmana epicka historia końca uniwersum Marvela jakie znamy spotkała się ze sporym uznaniem publiczności. Trzeba jednak przyznać, że ma momenty lepsze i gorsze. Wydarzenia prowadzące do „Nieskończoności”– crossoveru dziejącego się w połowie dłuższej opowieści – były naprawdę wciągające. Na łamach „Avengers”, „New Avengers” i wreszcie głównej miniserii eventu Hickman pokazał ogromny rozmach, w niektórych wątkach wykraczając poza dość konwencjonalną superbohaterską nawalankę. Tego typu eksperymenty mają swoją cenę, między innymi atrakcyjność oraz przyswajalność dla czytelnika. Myślę, że „Inne światy” są świadectwem jej płacenia.
Etykiety:
3/5,
Avengers,
Egmont,
Jonathan Hickman,
komiks,
Marvel,
Marvel Now!,
New Avengers,
Rags Morales,
Simone Bianchi,
Szortal
piątek, 11 listopada 2016
Nieskończość, Avengers: Nieskończonosć, New Avengers: Nieskończoność - Jonathan Hickman i inni - komiksowa recenzja z Szortalu
Komiksowe widowisko
Kiedy przeszło 20 lat temu na klubowych stronach komiksów wydawanych przez TM-Semic Arek Wróblewski pisał o cross-overach – rozbudowanych fabularnie historiach rozgrywających się na łamach kilku odrębnych serii – polski czytelnik mógł jedynie marzyć o tym, że wreszcie kiedyś ktoś odważy się wydać jedno z takich wydarzeń na naszym rynku. Na szczęście, wkrótce potem na łamach Mega Marvel mogliśmy przeczytać Infinity War z Thanosem w jednej z głównych ról. Tak wtedy, jak i potem było to jednak zawsze zaprezentowanie historii w sposób nieco okrojony, często skupiające się jedynie na kilku wątkach, lub poddane wyraźnym redakcyjnym cięciom. Czasy się jednak zmieniły – podobnie zresztą jak same cross-overy, obecnie częściej zwane eventami. We współczesnym komiksowym świecie są one centralnym punktem budowania dynamiki uniwersum. Co jednak ważne, praktycznie nie da się już ich sprowadzić jedynie do zasadniczej (tytułowej) miniserii, gdyż ilość wątków poruszanych na łamach regularnych tytułów jest ogromna. Nic w tym dziwnego, biorąc pod uwagę fakt, iż zwykle tego typu wydarzenia wciągają w swój wir niemal wszystkie istotne postacie danego uniwersum. Rozpoczęcie wydawania na polskim rynku składającej się z wielu tytułów linii Marvel Now! otworzyło furtkę dla pełniejszej prezentacji komiksowych eventów także czytelnikom znad Wisły i Odry. Jonathan Hickman w zasadzie już od objęcia steru nad Avengers i New Avengers splatał wątki kumulujące się w Nieskończoności. Wspomniane zaś wcześniej regularne tytuły stanowią w pełni integralną część całej historii i wydarzeń na ich łamach przedstawionych nie da się w żadnym razie rozpatrywać w oderwaniu od wydarzeń przedstawionych w tytułowej miniserii. Stąd też taka, a nie inna, wyjątkowa forma tej recenzji. Aby mieć o Nieskończoności jako-takie pojęcie, niezbędne jest bowiem przeczytanie co najmniej trzech albumów, których dotyczy ta recenzja (choć warto by znać także poprzedni tom Hickmanowskich Avengers Preludium Nieskończoności; W kolejnym miesiącu mają też ukazać się dwa tie-iny, czyli związane z zasadniczym eventem tomy Guardians of the Galaxy i Thunderbolts).
Etykiety:
5.5/6,
Avenger,
crossover,
Dustin Weaver,
Egmont,
Jerome Opena,
Jim Cheung,
Jonathan Hickman,
komiks,
Leinil Francis Yu,
Marvel,
Marvel Now!,
Mike Deodato,
New Avengers,
Szortal
środa, 14 października 2015
New Avengers. Wszystko umiera – Jonathan Hickman, Steve Epting - komiksowa recenzja z Szortalu
Jednym z najważniejszych wydarzeń przedstawionych w poprzednich seriach pod tytułem New Avengers, było wprowadzenie na arenę wydarzeń tajnej grupy pod nazwą Illuminati. Wchodzący w jej skład Tony Stark, Black Bolt, Dr. Strange, Profesor Xavier, Namor i Reed Richards (Black Panther odmówił udziału w tajnym stowarzyszeniu) przyjęli na siebie odpowiedzialność decydowania o losach tego świata. I choć z czasem skład grupy się zmieniał, to nieodmiennie jej członkowie stali na straży ludzkości podczas kryzysów jej zagrażających. Otwierający najnowszą serię New Avengers tom Wszystko umiera stanowi wprowadzenie do kolejnej epickiej historii – takiej, która w komiksowym świecie (szczególnie tym za oceanem) wciąż się rozwija w postaci trwającego właśnie eventu Secret Wars.
Etykiety:
5/6,
Avengers,
Egmont,
Jonathan Hickman,
komiks,
Marvel,
Marvel Now!,
New Avengers,
Steve Epting,
Szortal
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


