Twórczość Davida Webera często bywa przywoływana jako przykład modelowego wręcz „pisarstwa tasiemcowego”. Choć Amerykanin brał się za bary z wieloma konwencjami, od fantasy po historię alternatywną, to jednak najbardziej znany jest z wielotomowych militarnych space oper, z cyklem o Honor Harrington na czele. Placówka Basilisk była pierwszą z książek osadzonych w tzw. „Honorverse” – jak widać po latach na tyle udaną, by przysporzyć tak autorowi, jak i głównej bohaterce, grono oddanych fanów, a samemu cyklowi pozwolić rozrosnąć się do kilkudziesięciu powieści, zbiorów opowiadań, komiksów i opowieści „young adult”. Czy po przeszło 20 latach od premiery książka ta wciąż się broni i jest w stanie przyciągać do utworów Webera kolejnych czytelników? Myślę, że tak.