Ileż to razy zdarzyło mi się słyszeć lub czytać o artystach, którzy po stworzeniu jakiegoś dzieła uznanego za wybitne borykają się z problemem przeskoczenia poprzeczki, którą sami sobie zawiesili. Szczególnie, gdy podejmują się stworzenia jego kontynuacji. Muszę przyznać, że miałem względem Mrocznego zwycięstwa pewne obawy – w końcu poprzedzające je Długie Halloween dorobiło się opinii jednej z najlepszych historii o Batmanie, wywierając ogromny wpływ na historię i mitologię Mrocznego Rycerza. Na fali sukcesu Jeph Loeb i Tim Sale stworzyli kolejną rozciągniętą na 13 odcinków opowieść stanowiącą bezpośrednią kontynuację poprzedniczki.
