Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Saga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Saga. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 stycznia 2018

Saga. Tom siódmy - Brian K. Vaughan, Fiona Staples - komiksowa recenzja z Szortalu


Nadchodzi noc komety


Być może się powtarzam, ale „Saga” Briana K. Vaughana i Fiony Staples jawiła mi się zawsze jako klasyczny komiksowy tasiemiec. Jak mało który tytuł ucieleśnia (nieco upraszczające) tłumaczenie terminu „space opera” jako „opera mydlana w kosmosie”. Jest bowiem przede wszystkim (nomen omen) rodzinną sagą, rozciągniętą w czasie i przestrzeni. Na szczęście jednak chce się ją czytać, a na każdy kolejny album czeka się z niecierpliwością.

piątek, 2 czerwca 2017

Saga. Tom szósty – Brian K. Vaughan, Fiona Staples - komiksowa recenzja z Szortalu


Wojna jest jak serial – musi trwać…


Regularnie recenzując kolejne tomy „Sagi” Fiony Staples i Briana K. Vaughana, niejednokrotnie wspominałem, iż mam do tej serii ogromny sentyment. Szalona konwencja, mnóstwo dynamicznej akcji, barwne postacie, doskonałe rysunki, świetne dialogi, a także fenomenalne scenki rodzajowe (szczególnie te dotyczące rodzicielstwa) – wszystko to składa się w moich oczach na żywy, wciągający komiks, od którego trudno się oderwać. „Saga” w idealny wręcz sposób wciela w życie założenia leżące u podwalin space opery – to nic innego jak osadzona w gwiezdnej przestrzeni opera mydlana.

piątek, 9 grudnia 2016

Saga. Tom piąty – Brian K. Vaughan, Fiona Staples - komiksowa recenzja z Szortalu



Czas zadyszki


Gdyby ktoś się mnie spytał o najlepszą serię komiksową obecną na polskim rynku, pozornie miałbym trudny orzech do zgryzienia – przede wszystkim ze względu na liczbę ukazujących się albumów. Kluczowe jest tu jednak słowo „pozornie”. Bez większego namysłu w pierwszej kolejności wymieniłbym bowiem Sagę Briana K. Vaughana i Fiony Staples. Pomijając bliską mi od kilkunastu miesięcy tematykę rodzicielską (podjętą zresztą w absolutnie kapitalny sposób), jest to po prostu świetnie pomyślany, napisany i narysowany komiks – seria, która z tomu na tom trzyma zaskakująco wysoki poziom. W momencie, gdy już się spodziewałem pewnego obniżenia lotów i wyczerpania się stosowanych przez Vaughana schematów, zbiorczy czwarty tom okazał się być niesłychanie wręcz ożywczy (wprowadzając nowe wątki, czy fundując kilka mocnych fabularnych twistów). Kiedyś jednak zmęczenie materiału musiało nastąpić.


piątek, 13 maja 2016

Saga. Tom 4 – Brian K. Vaughan, Fiona Staples - komiskowa recenzja z Szortalu

Już na wstępie recenzji czwartego tomu Sagi chciałbym zaznaczyć, że jestem absolutnym fanem tej serii – pomysłowej, błyskotliwej, bezpośredniej, a zarazem zabawnej i wciągającej tak, jak żaden inny tytuł przychodzący mi do głowy na przestrzeni ostatnich kilku lat. To prawdziwy fenomen na komiksowym rynku, a czwarty album zbiorczy wydany w Polsce przez Muchę w pełni to udowadnia. O żadnej zniżce formy duetu Vaughan/Staples nie ma mowy… a wręcz przeciwnie – seria nabiera jeszcze większych rumieńców. 

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Saga. Tom 3 – Brian K. Vaughan, Fiona Staples - komiksowa recenzja z Szortalu

"Matki, żony i kochanki" w kosmosie

Już od dawna żadna seria komiksowa zza Wielkiej Wody nie zbierała tak wielu laurów w dłuższym okresie czasu. Trzy Nagrody Eisnera z rzędu dla najlepszej kontynuowanej serii zdarzyły się jak dotąd tylko raz: na początku lat 90. trzykrotnie tryumfował Sandman. Od paru lat trwa jednak hegemonia komiksu autorstwa Briana K. Vaughana i Fiony Staples. I jak tak patrzę na wydany niedawno przez Muchę trzeci tom zbiorczy, wcale się tym zachwytom krytyki nie dziwię.

środa, 1 kwietnia 2015

Saga, Tom 2 – Brian K. Vaughan, Fiona Staples - komiksowa recenzja z Szortalu

Pierwszy tom Sagi autorstwa Briana K. Vaughana i Fiony Staples okazał się być ogromnym sukcesem artystycznym, zdobywając mnóstwo nagród, a także uznanie zarówno krytyki, jak i czytelników. Kosmiczne perypetie Alany i Marko – uciekinierów próbujących chronić swą córeczkę przed okropieństwami wojny – potrafiły przykuć uwagę odbiorców barwnym światem, wyrazistymi postaciami, niezłymi dialogami, a także zapadającą w pamięć oprawą graficzną, pełnymi garściami czerpiącą zarówno ze stylistyki space opery, jak i fantasy.  Na szczęście dla polskiego czytelnika już kilka miesięcy po premierze zbiorczego wydania sześciu zeszytów, które otworzyły serię, Mucha Comics postanowiło wydać drugi tom Sagi. I już na wstępie muszę zaznaczyć, ze jest on równie dobry… choć nieco inny.

wtorek, 24 marca 2015

Saga, Tom 1 – Brian K. Vaughan, Fiona Staples - komiksowa recenzja z Szortalu


Banałem jest stwierdzenie, że pewne motywy są na tyle uniwersalne, że bez względu na konwencję dzieła stanowić mogą kanwę znakomitej opowieści. Weźmy na przykład miłość miedzy przedstawicielami dwóch zwaśnionych stronnictw: od Romea i Julii po West Side Story bez względu na formę przekazu, scenografię i czas powstania, historia tego typu potrafi przyciągnąć uwagę odbiorców. Może zatem komiks? Jasne. A może w inspirowanej nieco Gwiezdnymi Wojnami i Flashem Gordonem konwencji space opery przemieszanej z fantasy? Pewnie, czemu nie. A gdyby zakochana para miała dziecko, które musi zostać ukryte przed próbującymi je złapać przedstawicielami obu stron kosmicznego konfliktu? Oczywiście! Powyższa charakterystyka z grubsza opisuje Sagę – jedną z najgoręcej przyjętych serii komiksowych ostatnich lat.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...