Legion Elżbiety
Cherezińskiej od momentu pojawienia się na rynku wzbudza dyskusję. W
gąszczu komentarzy, zarówno tych hołubiących książkę, jak i poddających
ją surowej krytyce, czuć emocje jakich nie dawno wywołała żadna pozycja
beletrystyczna. Sprawa jest jednak ze wszech miar warta uwagi. Otóż
poczytna autorka specjalizująca się do tej pory w powieściach osadzonych
w średniowieczu (choć warto pamiętać, że także realia drugowojenne nie
są jej obce, co udowodniła w Byłam sekretarką Rumkowskiego) poświęciła
swoją najnowszą powieść polskim partyzantom, którzy nie poddali się
rozkazom Rządu, i walcząc zarówno z Niemcami jak i Sowietami przebili
się przez front do armii Pattona. Piękna, autentyczna historia
nabierająca szczególnego znaczenia w Roku Żołnierzy Wyklętych. Tyle
tylko, że rzeczony oddział to Brygada Świętokrzyska Narodowych Sił
Zbrojnych, militarnego ramienia nielegalnego przedwojennego ONR, do
którego wyraźnie nawiązuje współczesna organizacja nosząca tę sama
nazwę. To cecha charakterystyczna Legionu – wyraźne pomieszanie
kontekstów historycznych z tymi współczesnymi. Z punktu widzenia
marketingowego, kontrowersje, jakie najnowsza powieść Cherezińskiej
rodzi z pewnością cieszą wydawcę. Z drugiej strony rodzą pytania o
polityczną odpowiedzialność twórcy za konteksty w jakich odczytywane
jest jego dzieło. W tym wszystkim gubi się gdzieś czysto literacka ocena
tekstu – ocena, która jest bardzo wysoka.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Legion. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Legion. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 2 września 2013
Legion - Elżbieta Cherezińska - recenzja z Portalu Historyczno-Wojskowego
Legion Elżbiety
Cherezińskiej od momentu pojawienia się na rynku wzbudza dyskusję. W
gąszczu komentarzy, zarówno tych hołubiących książkę, jak i poddających
ją surowej krytyce, czuć emocje jakich nie dawno wywołała żadna pozycja
beletrystyczna. Sprawa jest jednak ze wszech miar warta uwagi. Otóż
poczytna autorka specjalizująca się do tej pory w powieściach osadzonych
w średniowieczu (choć warto pamiętać, że także realia drugowojenne nie
są jej obce, co udowodniła w Byłam sekretarką Rumkowskiego) poświęciła
swoją najnowszą powieść polskim partyzantom, którzy nie poddali się
rozkazom Rządu, i walcząc zarówno z Niemcami jak i Sowietami przebili
się przez front do armii Pattona. Piękna, autentyczna historia
nabierająca szczególnego znaczenia w Roku Żołnierzy Wyklętych. Tyle
tylko, że rzeczony oddział to Brygada Świętokrzyska Narodowych Sił
Zbrojnych, militarnego ramienia nielegalnego przedwojennego ONR, do
którego wyraźnie nawiązuje współczesna organizacja nosząca tę sama
nazwę. To cecha charakterystyczna Legionu – wyraźne pomieszanie
kontekstów historycznych z tymi współczesnymi. Z punktu widzenia
marketingowego, kontrowersje, jakie najnowsza powieść Cherezińskiej
rodzi z pewnością cieszą wydawcę. Z drugiej strony rodzą pytania o
polityczną odpowiedzialność twórcy za konteksty w jakich odczytywane
jest jego dzieło. W tym wszystkim gubi się gdzieś czysto literacka ocena
tekstu – ocena, która jest bardzo wysoka.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)