Luke Cage – jeden z pierwszych czarnoskórych bohaterów Marvela – zwykł kojarzyć się z szalonymi latami siedemdziesiątymi. Ze swoją rozchełstaną, wściekle żółtą koszulą z wielkim kołnierzem, łańcuchem wokół pasa i srebrną tiarą (sic!) na głowie był wręcz uosobieniem epoki. Stanowi też koronny przykład zdobywania nowych rynków przez Dom Pomysłów, będąc bohaterem historii nieco innych niż standardowe trykociarskie mordobicia, także przez osadzenie w odmiennej scenografii. Mimo niesłabnącej sympatii czytelników wydaje się, że image Power Mana (bo i pod takim mianem jest znany) mocno odstawał tak od standardów obecnych wydawców, jak i od stereotypowego wizerunku postaci pochodzących z Harlemu. Cage przeżył więc swoiste odświeżenie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jose Villarubia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jose Villarubia. Pokaż wszystkie posty
piątek, 19 maja 2017
piątek, 14 kwietnia 2017
Spider-Man: Władza – Kaare Andrews, Jose Villarubia - komiksowa recenzja z Szortalu

Powrót mrocznego Pająka
Gdyby wśród fanów amerykańskiego komiksu zrobić szybką sondę na temat najbardziej wpływowego tytułu w historii, jestem niemal pewien, że w pierwszej trójce znalazłby się Powrót Mrocznego Rycerza. Historia stworzona przez Franka Millera i Klausa Jansona nie tylko położyła podwaliny pod poważne, mroczne ujęcie tematu superbohaterów, ale także wprowadziła model podstarzałego herosa, który wskutek rozmaitych zajść powraca do swej chwalebnej przeszłości. Tego typu rozwiązanie fabularne jest niezmiernie atrakcyjne dla czytelników i scenarzystów – stwarza bowiem ogromne możliwości tak w zakresie kreacji świata przedstawionego, jak i głównego bohatera. Obok wspomnianego już Powrotu Mrocznego Rycerza czy Staruszka Logana znakomitym przykładem komiksu, w którym wykorzystano powyższą konwencję jest Spider-Man: Władza.
Etykiety:
4/6,
Frank Miller,
Jose Villarubia,
Kaare Andrews,
komiks,
Marvel,
MAX,
Mucha Comics,
Spider-Man,
Szortal
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
