poniedziałek, 23 kwietnia 2018

Star Wars: Legendy. Dziewczyna z Rebelii. Zdławiona nadzieja – Brian Wood, Stéphane Créty, Facundo Percio, Carlos D’Anda i inni - komiksowa recenzja z Szortalu


Apokryfy z Odległej Galaktyki


Gdy patrzymy na historię gwiezdnowojennego komiksu – od jego początków w stajni Marvela, przez ogromny rozrost Expanded Universe w „czasach Dark Horse’a”, aż po powrót do Marvela/Disneya i powstanie Nowego Kanonu – nietrudno zobaczyć, że niemal zawsze centralnymi postaciami okazywali się bohaterowie Oryginalnej Trylogii. „Halo, zaraz!” zawołacie. Przecież pod skrzydłami (kopytami?) Czarnego Konia eksplorowano praktycznie każdy możliwy zakątek czasu i przestrzeni Odległej Galaktyki! Prawda, jak najbardziej. Ale warto też pamiętać, że koniec końców zwrócono się ponownie do okresu klasycznych filmów, a w rolach głównych znów znaleźli się Luke, Leia i Han. Pisana przez Briana Wooda seria, zatytułowana po prostu „Star Wars” – bo o niej mowa – choć okazała się łabędzim śpiewem Gwiezdnych Wojen w barwach Dark Horse, położyła w pewnym sensie podwaliny pod to, co już pod szyldem Disneya stworzyli Jason Aaron i Kieron Gillen.


piątek, 20 kwietnia 2018

Spider-Man i Czarna Kotka. Zło, które ludzie czynią – Kevin Smith, Terry Dodson - komiksowa recenzja z Szortalu


#onateż


Gdyby przyjrzeć się temu, jakie tematy najbardziej rozpalały publiczną debatę w drugiej połowie 2017 roku, na pierwszy plan bez wątpienia wysuwa się problem molestowania na tle seksualnym i budowania świadomości tego zjawiska. Tym bardziej, że temat okazał się uniwersalny bez względu na lokalizację, kulturę, status społeczny czy nawet orientację seksualną – od głośnych deklaracji i zarzutów stawianych gwiazdom Hollywood, aż po miliony kobiet (i mężczyzn), którzy zainicjowali w mediach społecznościowych akcję #metoo. Można by się zastanawiać, na ile wspominanie o tym jest adekwatne do recenzji komiksu. Okazuje się jednak, że jest – i to bardzo! Największy komiksowy wydawca na naszym rynku postanowił bowiem wydać album zatytułowany „Spider-Man i Czarna Kotka. Zło, które ludzie czynią” –  który do tego tematu odnosi się bezpośrednio.


środa, 18 kwietnia 2018

Wolverine, tom 2 – Jason Aaron, Yanick Paquette, Ron Garney i inni - komiksowa recenzja z Szortalu


Szpony, knajpy i kobiety


Są pewne rzeczy, które do siebie po prostu pasują. Śledzik do wódki, Messi do Barcelony, Jason Aaron do Wolverine’a itd. Ten ostatni przypadek jest ciekawy, bo choć kariera tego scenarzysty zaczęła się właśnie od pisania przygód Logana, to mocniej związał się z Marvelem już jako uznany i nagradzany scenarzysta ze stajni Vertigo. Ale że wilka ciągnie do lasu, to po napisaniu kilku krótszych historii urodzony w Alabamie autor dostał własny tytuł z Rosomakiem w roli głównej. Kilka jego początkowych zeszytów mieliśmy okazję przeczytać w tomie otwierającym kolekcję pisanych przez Aarona opowieści o Wolverinie. Egmont poszedł jednak za ciosem i właśnie dostaliśmy do ręki kontynuację antologii.


poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Moon Knight. Z martwych – Warren Ellis, Declan Shalvey - komiksowa recenzja z Szortalu

Szaleństwo księżycowej nocy

Zacznijmy od krótkiej zagadki. Co to za postać? Ubiera się cokolwiek monochromatycznie, nocami walczy z przestępczością, często nieformalnie współpracując z lokalną policją, otacza go aura mistycyzmu, ma opinię ekscentryka (jeśli nie szaleńca), wozi się drogimi limuzynami albo lata dziwnym latawcem, rzuca w bandziorów metalowymi (?) rzutkami. Proste? No jasne! Przecież to Batma… A, właśnie! Zapomniałem dodać, że to postać z uniwersum Marvela! Czyli zdecydowanie nie Batman. Moon Knight – bo o nim mowa – to jednak świetny przykład na to, że koncept podobny do Mrocznego Rycerza można pchnąć jeszcze dalej, zaś sama stworzona na jego bazie postać wciąż być oryginalna i charakterystyczna.

piątek, 13 kwietnia 2018

Głębia. Tom 2: Zanim spali nas świt – Rick Remender, Greg Tocchini - komiksowa recenzja z Szortalu


Podwodna space opera


Pierwszy tom „Głębi” Ricka Remendera i Grega Tocchiniego przyniósł czytelnikom intrygującą – podwodną – interpretację konwencji dystopijnej space opery. Historia kobiety za wszelką cenę trzymającej się nadziei na lepsze jutro, przemawiała do odbiorcy nie tylko swoją wymową, ale także przepięknymi ilustracjami. Coraz śmielej sobie poczynające na naszym rynku wydawnictwo Non Stop Comics (czyli komiksowa odnoga oficyny Sonia Draga) poszło jednak za ciosem i krótko po premierze pierwszego tomu zaprezentowało także drugi.

środa, 11 kwietnia 2018

Descender. Tom 1. Blaszane gwiazdy – Jeff Lemire, Dustin Nguyen - komiksowa recenzja z Szortalu

Duch Asimova

Dobrego science fiction nigdy za wiele, także i w komiksie. Tym bardziej, gdy zabiera się za nie duet autorów tak utalentowanych jak Jeff Lemire i Dustin Nguyen. Wieść o tym, że Mucha planuje wydać „Descendera” – tytuł utrzymany właśnie w futurystycznym klimacie – wprawiła mnie w bardzo dobry humor. Kanadyjczyk ,czyli pierwszy z wymienionych autorów, ma bowiem wyjątkowo dobra passę (przynajmniej na naszym rynku) i po sukcesie „Opowieści z Hrabstwa Essex”, czy ciepło przyjętym „Czarnym Młocie”, oczekiwania względem jego fantastycznonaukowej serii miałem niemałe.


poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Amazing Spider-Man. Preludium do Spiderversum – Dan Slott, Christos Gage, Giuseppe Camuncoli i inni - komiksowa recenzja z Szortalu


Z Pająkiem przez czas i przestrzeń


Mimo że Dan Slott jest postacią budzącą wśród fanów Spider-Mana wiele kontrowersji, trzeba uczciwie przyznać, że jego pajęczy run w ramach serii Marvel Now! robił do tej pory spore wrażenie. I choć epicka opowieść o zamianie umysłów Petera Parkera i Otto Octaviusa wydawała się być już rozdziałem zamkniętym, okazuje się jednak, że nie do końca. Co więcej, wygląda na to, że jej finał jest przygrywką do kolejnego, potężnego przedsięwzięcia fabularnego – Spiderversum. Drugi tom „Amazing Spider-Man” (znów: czemu bez „The”?!) przedstawia prolog tego eventu.


piątek, 6 kwietnia 2018

Ms Marvel. Zdruzgotana – G. Willow Wilson, Takeshi Miyazawa, Elmo Bondoc i inni - komiksowa recenzja z Szortalu

Niebezpieczne związki

Grudzień, Mikołajki, Święta za pasem… a radosny nastrój może być jeszcze lepszy, gdyż do księgarni trafił też kolejny tom rewelacyjnej serii o najnowszym wcieleniu Ms Marvel. Seria, stworzona przez G. Willow Wilson, stała się sztandarowym przykładem sukcesu formuły „nowego Marvela” – prawdę mówiąc, jednym z nielicznych, gdzie zmiana wizerunku bohatera lub bohaterki wniosła coś naprawdę nowego. „Ms Marvel” stanowi udane połączenie komiksu z głównego nurtu uniwersum Domu Pomysłów (przede wszystkim obserwujemy wzrost roli Inhumans… co pewnie niedługo się skończy, biorąc pod uwagę zakup Foxa przez Disneya, który niechybnie przywróci do łask X-Men i Fantastyczną Czwórkę), subtelnego podjęcia problematyki mniejszości społecznych z klasycznym komiksem o nastolatkach. Oczywiście wszystko utrzymane jest w konwencji superbohaterskiej.

środa, 4 kwietnia 2018

Anihilacja, tom 3 – Keith Giffen, Andrea DiVito i inni - komiksowa recenzja z Szortalu


Warto było czekać?


Rok temu największy polski wydawca komiksowy postanowił przybliżyć miłośnikom Marvela jeden z najpopularniejszych eventów w historii Domu Pomysłów – „Anihilację”. Epicka, gwiezdna opowieść o inwazji sił Annihilusa na nasz wszechświat doczekała się godnej oprawy, wzorowanej na amerykańskim, trzytomowym wydaniu zbiorczym. Już to przyprawiało wielu fanów o drżenie serca z ekscytacji – do tej pory bowiem większość eventów prezentowano nam jedynie w postaci  głównej serii. Szlak przecierała „Nieskończoność”, którą uzupełniły zbiorcze, dedykowane wydania powiązanych tytułów. Tym razem mieliśmy jednak dostać do ręki coś więcej. W trzech opasłych tomach zebrano wszystkie łączące się z eventem miniserie, preludia i postscripta.


poniedziałek, 2 kwietnia 2018

Wolverine, tom1 – Jason Aaron, Ron Garney i inni - komiksowa rezenzja z Szortalu


Snikt!… po raz pierwszy


Zacznę od tego, że wobec pierwszego tomu zebranych przygód Wolverine’a autorstwa Jasona Aarona miałem cokolwiek wygórowane oczekiwania. Raz, że pochodzący z Alabamy scenarzysta należy do moich ulubionych współczesnych twórców; dwa, że mam także sporo sentymentu do postaci Logana; trzy, że połączenie tych dwóch czynników – twórcy i materii – dawało spore nadzieje na komiks na wysokim poziomie. Aaron swoją wielką przygodę z pisaniem komiksów zaczynał właśnie od „Wolverine’a” i to chyba właśnie ta postać pojawia się najczęściej w jego scenariuszach. Przez lata był bowiem autorem co najmniej kilku serii z niewysokim, włochatym mutantem w roli głównej.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...