W przypadku superbohaterskich tasiemców często bywa tak, że co jakiś czas następuje lekkie zmęczenie materiału. Historia toczy się swoim rytmem, a scenarzyści wysilają się, by uczynić poszczególne tomy (bo już raczej nie zeszyty) w jakikolwiek sposób różnymi od siebie. Lektura czwartego tomu „Uncanny X-Men” kazała mi się zastanowić, czy faktycznie istnieje potrzeba jakiejś regularnie pojawiającej się kody, większego „bum”, które miałoby skupić uwagę czytelnika lub… wyrwać go z marazmu.


Nieco mieszane odczucia mam także względem oprawy graficznej czwartego tomu „Uncanny X-Men”. Rysunki Chrisa Bachalo są nieodmiennie znakomite – bardzo dynamiczne, szczegółowe, utrzymane w kreskówkowym, charakterystycznym stylu. W Marvelu coś jednak poszło zdecydowanie nie tak, gdy digitalizowano jego prace – bowiem plansze są rozmazane, co bardzo mocno kontrastuje z wyraźnymi dymkami i liternictwem. A szkoda, gdyż jest to jeden z bardziej charakterystycznych twórców współpracujących z Domem Pomysłów. Z kolei Kris Anka prezentuje styl znacznie bardziej ascetyczny, z dużą ilością cienkich linii, oszczędnym cieniowaniem i dość intensywnymi kolorami. Nie jest to może robota wybitna, ale po prostu solidne rzemiosło…
…co w sumie dobrze współgra z całym albumem. „Kontra SHIELD” to właśnie taki przykład mocnego przeciętniaka, który ma swoje momenty. Zaliczyć trzeba do nich na pewno sam pomysł z testamentem Xaviera i rysunki Chrisa Bachalo. Poza tym to po prostu dalszy ciąg mutanckiej telenoweli. Nie powiem, wciągającej, ale niemającej do zaoferowania wiele nowego czy przełomowego. Wracając jednak do postawionego we wstępie pytania, doszedłem do wniosku, że w sumie nie miałbym nic przeciwko takiemu ciągnącemu się nieco tasiemcowi. Jasne, to nie jest może seria, która wywoła u czytelnika gęsią skórkę. W pierwszych dwóch tomach widać było spore pretensje do artystycznego wyrafinowania, wykroczenia nieco ponad rynkowy standard, ale z drugiej strony: czy wszystkie muszą takie być? Jakby nie patrzeć, to właśnie ten z mutanckich tytułów ma najdłuższą telenowelową tradycję. Nie przeszkadza mi to – takie średniaki mogę z chęcią czytać częściej.
Tytuł: Kontra SHIELD
Seria: Uncanny X-Men
Tom: 4
Scenariusz: Brian Michael Bendis
Rysunki: Chris Bachalo, Kris Anka
Tłumaczenie: Kamil Śmiałkowski
Tytuł oryginału: Uncanny X-Men: Vs S.H.I.E.L.D. (Uncanny X-Men #19-25)
Wydawnictwo: Egmont
Wydawca oryginału: Marvel Comics
Data wydania: październik 2017
Liczba stron: 168
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Papier: kredowy
Wydanie: I
ISBN: 978-83-281-1963-5
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz