Szaleństwo ma wiele oblicz. W komiksowym uniwersum DC wiele z nich można dostrzec w Azylu Arkham. A najbardziej charakterystycznym z nich jest oblicze Jokera – uśmiechniętego szaleńca, morderczego błazna-psychopaty, klasycznego odwiecznego nemesis Batmana, tak udanie sportretowanego na kartach Zabójczego żartu przez Alana Moore’a, czy też zagranego na wielkim ekranie przez Jacka Nicholsona i Heatha Ledgera. Zawsze jednak postać ta była pokazywana przede wszystkim z perspektywy jego konfliktu z Mrocznym Rycerzem, a jej działania były skierowane właśnie na zamaskowanego obrońcę Gotham. Znani z miniserii Luthor Brian Azzarello i Lee Bermejo postanowili pokazać Jokera od nieco innej strony, bardziej osobistej, codziennej, choć nie mniej szalonej. I trzeba przyznać, że efekt – powieść graficzna zatytułowana po prostu Joker – jest po prostu brawurowy.

Znakomity pomysł Azzarello idzie tu w parze z kapitalną stroną graficzną. Raz, że rysunki są niezwykle szczegółowe i ekspresyjne, dwa, że został tu wykorzystany ciekawy zabieg ze stosowaniem różnych wariantów nakładania tuszu. Znacząca większość komiksu wykorzystuje klasyczny, „twardy” obrys wykonany przez Micka Graya. Są jednak pewne momenty – zwykle kluczowe dla rozwoju wypadków – gdy wyraźne czernie ustępują znacznie bardziej subtelnym konturom przygotowanym przez samego Bermejo, a także subtelniejszemu, choć bardziej złożonemu kolorowaniu i cieniowaniu. To zróżnicowanie warstwy graficznej, choć niecodzienne, działa w zasadzie na korzyść Jokera zwracając uwagę czytelnika na pewne plansze i sceny.
Mimo dość prostej fabuły Joker jest albumem godnym uwagi każdego miłośnika komiksu. Oczywiście ma na to wpływ znakomita warstwa graficzna, ale przede wszystkim album ten jest twórczym, interesującym przedstawieniem jednej z najbardziej klasycznych postaci w historii amerykańskich opowieści obrazkowych… a może wręcz jednego z najbardziej rozpoznawalnych superłotrów w historii zachodniej popkultury w ogóle. Warto mieć go w swojej kolekcji.
5,5/6
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz