„Miracleman” Allana Moore’a do dziś uchodzi za jedno z najważniejszych dzieł w historii anglosaskiego komiksu i jedną z pozycji, które w znacznym stopniu wpłynęły na zjawisko zwane obecnie „Mroczną Erą Komiksu”. Moore wyszedł poza ramy konwencji superbohaterskiej, a nawet więcej: dokonał jej dekonstrukcji. W odważnej, prowokacyjnej historii Michaela Morana przełamywał tabu, wyśmiewał klisze, ale także dał popis swojej niezwykłej wyobraźni. Dzieło jednego z najwybitniejszych scenarzystów komiksowych wszech czasów przejął jednak autor cieszący się nie mniejszą (a z perspektywy kulturowego mainstreamu, pewnie nawet większą) renomą. Neil Gaiman – bo o nim mowa – podjął opowieść, jednak jej dalszy ciąg jest nieco odmienny od legendarnej serii Moore’a.

Trzeba przyznać, że brytyjski rysownik wykonał w „Złotej erze” absolutnie fenomenalną robotę. Buckingham – debiutujący tymi pracami na rynku amerykańskim – udowodnił, że jest twórcą nie tylko uzdolnionym, ale także niezwykle wszechstronnym. Rozmaitość technik, stylu, czy też zmiany charakteru rysunków z opowieści na opowieść robią duże wrażenie i budują interesujący efekt artystyczny. W zasadzie trudno się zorientować, że niemal cała strona graficzna tego albumu (poza kolorowaniem w wykonaniu D’Israelego) wyszła spod ręki jednej osoby.
W ogólnym rozrachunku „Złota era” wydaje się godną kontynuacją „Miraclemana” w interpretacji Alana Moore’a. Neil Gaiman i Mark Buckingham wykorzystali fundament stworzony przez legendarnego scenarzystę z Northampton, lecz przyjęli odmienną perspektywę. Zamiast dekonstrukcji superbohaterskiej konwencji, poszli raczej w stronę krótszych opowieści o dystopijnym świecie i ludziach w nim żyjących. Jest to jak najbardziej trafny wybór . Myślę, że wszyscy ci, którzy doceniają klasyczną serię, będą usatysfakcjonowani także „Złotą erą”. Nie tylko popycha ona historię do przodu i rozbudowuje świat przedstawiony, ale czyni to w sposób wzbogacający oryginał o nowe perspektywy i konteksty.
Scenariusz: Neil Gaiman
Rysunki: Mark Buckingham
Kolor: D’Israeli
Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz
Tytuł oryginału: Miracleman by Gaiman & Buckingham #1-6
Wydawnictwo: Mucha Comics
Wydawca oryginału: Marvel
Data wydania: wrzesień 2017
Liczba stron: 192
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Wydanie: I
ISBN: 978-83-61319-93-1
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz